Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
273 posty 9957 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Czy prezydent RP międzynarodowym banksterom się kłania?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mój kolejny tekst w "Warszawskiej Gazecie" o gehennie frankowiczów i niezrealizowanych obietnicach Prezydenta.

 
 
 
  
Jak informowałam 2 tygodnie temu w 31 numerze „Warszawskiej Gazety”, 20 lipca odebrał sobie życie „frankowicz” z Krakowa, Roman Dańko. Nie doczekał pomocy państwa, obiecanej podczas kampanii prezydenckiej. Nie wytrzymał psychicznie działań egzekucyjnych, zainicjowanych przez bankowców bezwzględnie egzekwujących swoje bezprawne, spekulacyjne roszczenia, bazujące na wzroście ceny franka szwajcarskiego, mimo tego, że kredyt był realnie udzielony w złotówkach. W przypadku pana Dańki raty kredytowe wzrosły – jak informowali jego przyjaciele - o około 100 proc. do ok. 5 tys. zł miesięcznie.
 
Andrzej Duda przed drugą turą wyborów prezydenckich obiecał frankowiczom, że jeśli zostanie prezydentem, to w ciągu trzech miesięcy złoży w Sejmie projekt ustawy o przewalutowaniu kredytów złotowych denominowanych do walut.
 
Minęły ponad 2 lata i obietnica nie została zrealizowana. Odstąpiono od ustawy przedłożonej w połowie stycznia 2016 r. o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki, który zakładał m.in. przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote "po sprawiedliwym kursie". Projekt krytycznie oceniła Komisja Nadzoru Finansowego (sic!) i NBP. Wieszczono potężne straty dla całej gospodarki, gdyż „banki będą musiały ponieść jej wysokie koszty i będą miały mniej pieniędzy na udzielanie kredytów, w tym inwestycyjnych dla firm”.  Kancelaria zaczęła modyfikować projekt.
 
W październiku 2015 r.,  pojawiła się ustawao wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Jej istota polegała na  tym, że przez okres 1,5 roku zobowiązania kredytowe takich osób mogły być pokrywane ze środków specjalnego Funduszu Wsparcia, a po upływie 2 lat musiała rozpocząć się spłata. W roku 2016 zarejestrowano tylko 481 umów o udzielenie w/w wsparcia na łączną kwotę niewiele ponad 10 mln złotych, czyli wykorzystano niecałe 2 proc. Funduszu wynoszącego 600 mln złotych.
 
2 sierpnia br. prezydent złożył do Sejmu nowelizację ustawy. Prezydent zaproponował m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego, umożliwiającego ubieganie się o wsparcie oraz podwyższenie jego możliwej wysokości z 1,5 na 2 tys. złotych miesięcznie. Wydłużony ma być okres maksymalnego wsparcia z 18 do 36 miesięcy i okres jego bezprocentowej spłaty z 8 do 12 lat. Możliwe będzie także umorzenie części zobowiązań, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat.
 
W oficjalnym komunikacie na stronie internetowej Prezydenta podaje się bez „owijania w bawełnę”, że prezydencki projekt ustawy z sierpnia br. powstał jako „efekt wspólnych działań Kancelarii Prezydenta RP, Ministerstwa Finansów, Narodowego Banku Polskiego, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i Komisji Nadzoru Finansowego”. Zwraca uwagę, że projekt nie był konsultowany ze stowarzyszeniami reprezentującymi kredytobiorców.
 
Zapytałam ekonomistę dr. Stanisława Adamczyka o „walory” tej umowy między Prezydentem i najważniejszymi instytucjami systemu finansowego i bankowego w Polsce, które jawią się w jej kontekście jak poplecznicy międzynarodowej finansjery.
 
Jak Pan ocenia fakt nikłego wykorzystania Funduszu Wsparcia Kredytobiorców na postawie prezydenckiej ustawy z października 2015 roku o wsparciu osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy? Czy tak niskie wykorzystanie Funduszu było do przewidzenia?
 
Drażni mnie mocno wprowadzanie nazw ustaw nieadekwatnych do istoty tych regulacji. To wprowadzanie w błąd opinii publicznej. W ramach tej ustawy „wsparcie” było zwrotne, więc de facto nie było żadnym realnym wsparciem, tylko kolejną okresową nieoprocentowaną pożyczką.
 
Oprócz bardzo wysoko postawionej poprzeczki formalnej dla uzyskania „pomocy” kluczowym problemem było to, że to sam bank, który udzielił kredytu,  oceniał wniosek klienta. A niestety, bankom nie opłacało się wspierać kredytobiorców, gdyż niewykorzystane środki funduszu do nich wracały. Wskutek konfliktu interesów  banki piętrzyły przed klientami wymogi formalne i szukały argumentów, żeby wniosek odrzucić.
 
Analizując każdą regulację należy przede wszystkim oceniać system bodźców jakie ona wprowadza. W tej sytuacji tego nie dokonano. Polskie państwo nie stanęło na wysokości zadania w rozwiązaniu problemu kredytów „sub-prime” (wysokiego ryzyka, na zakup nieruchomości).  Problem ten skrzętnie ukryto przed opinią publiczną.  Od 2008 r. z rejestrów zniknęło ponad 100 tysięcy umów tych „pseudokredytów”. W większości banki wypowiadały umowy udzielane „poniżej standardów” – osobom bez zdolności kredytowej - windykując je samodzielnie lub dokonując cesji do zewnętrznych windykatorów.
 
W Polsce zrujnowano dziesiątki tysięcy niezamożnych rodzin wskutek masowego oferowania tych spekulacyjnych produktów. Sejm RP do tej pory nie zajął się ich losem. Brak jest szczegółowych badań w tym zakresie.  Państwo się nie interesuje kosztami społecznymi.
 
Obecnie te „pseudokredyty” są w stanie obsługiwać jedynie silniejsze majątkowo rodziny. Jednak część z nich wskutek zdarzeń losowych może spotkać podobny los. Cywilizacyjnie Polska znalazła się za Rumunią. Np. Rumunia umożliwiła zwrot do banku kredytowanej nieruchomości tym rodzinom, które już dalej nie mogą jej utrzymać.
 
Czy zdaniem Pana w nowelizowanej ustawie modyfikacja kryteriów przyznania wsparcia, jak również możliwość częściowego umorzenia zwracanych środków, w przypadku terminowego zwrotu części rat z tytułu udzielonego wsparcia, może spowodować znacząco lepsze wykorzystanie Funduszu Wspierającego?
 
Zmiana kryteriów przyznawania „wsparcia” i ograniczenie „uznaniowości decyzyjnej  banków” niewątpliwie zwiększy krąg rodzin uprawnionych do skorzystania z tego rozwiązania. Pozytywnie oceniam wprowadzenie rozwiązania polegającego na umorzeniu 44 rat w sytuacji regularnego spłacenia 100 rat „wsparcia”. To jest istotny bodziec ekonomiczny, ale nadal brakuje możliwości zwrotu kredytowanej nieruchomości do banku w sytuacji trwałego pogorszenia sytuacji materialnej.
 
Czy w Pana ocenie banki będą rzeczywiście zainteresowane „dobrowolną restrukturyzacją kredytów mieszkaniowych denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż ta, w której kredytobiorca uzyskuje dochód”? Czy realne są obawy Zarządu Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, że ustawa może skłaniać Banki do masowego wypowiadania umów kredytów mieszkaniowych pod dowolnymi pretekstami?
 
Nowa regulacja wprowadza bodźce wymuszające przeprowadzenie „dobrowolnej restrukturyzacji”. Takim rozwiązaniem jest wprowadzenie zasady „konkurencji o środki zdeponowane w funduszu”. Jeśli dany bank nie wykorzysta własnych środków przekazanych do funduszu, to mogą one zostać przekazane na restrukturyzację kredytów innych banków. Oczywiście nadal wielkim znakiem zapytania jest realna wartość ekonomiczna uzyskana przez kredytobiorcę po przeprowadzeniu restrukturyzacji.
 
Obawy SBB są uzasadnione. Na gruncie nowej ustawy szybkie wypowiadanie niespłacanych kredytów może dla banku być korzystne, gdyż redukuje wartość posiadanego pakietu kredytów nieregularnych, od którego wylicza się składki przekazywane do funduszu. Projekt regulacji zawiera jednak zakaz wypowiadania umowy po złożeniu wniosku o wsparcie. Regulacja ta będzie więc zachęcała do składania wniosków wszystkie osoby mające problemy ze spłatą kredytów.
 
Czy ustawy adresowane do tzw. frankowiczów powinny obejmować tylko osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej? Jak Pan ocenia stanowisko wicepremiera Morawieckiego, że „majętni kredytobiorcy frankowi nie powinni otrzymać wsparcia, bo inwestowali na własne ryzyko”?
 
Prawo jest prawem. Nie ma znaczenia to, kto jest stroną kredytu. Te spekulacyjne produkty były sprzeczne z naturą kredytu. Użycie sformułowania „inwestowali na własny rachunek” jest wyjątkowo niesmaczne w ustach wicepremiera Morawieckiego, który będąc osobą bardzo zamożną, a dodatkowo doświadczonym bankowcem, zna całą prawdę. Milczy on o próbie zablokowania oferowania tych kredytów w 2005 r. i roli państwa polskiego w odkręceniu kurka z tymi toksycznymi produktami (likwidacja nadzoru w NBP).
 
Wypowiedź wicepremiera traktuję jako budowanie społecznej  niechęci do poszkodowanych,  powodowanej ich rzekomą zamożnością. Budzenie w Polakach myślenia w stylu „psa ogrodnika”.
 
Wicepremier nigdy nie powinien otrzymać stanowiska, jakie teraz piastuje. Nie będzie działał na szkodę sektora finansowego, gdyż tam z pewnością wróci po ewentualnej utracie ministerialnej posady.  Polska potrzebuje strukturalnych reform sektora finansowego. Sytuacja, że nasze państwo jest zakładnikiem banków, prowadzi do narastania patologii. Skarb Państwa jest zainteresowany wysokimi wpływami podatkowymi z sektora bankowego i nabywaniem przez ten sektor obligacji skarbowych w celu finansowania deficytu budżetowego, więc nie zrobi nic, co zaszkodzi bankom. Banki zlokalizowane na terytorium Polski są największym płatnikiem netto podatku CIT.
 
Jak w Pana ocenie powinno wyglądać rozwiązanie ustawowe tzw. problemu frankowiczów?
 
Po pierwsze, ustawowe odwalutowanie  przy kursie przywracającym ekwiwalentność świadczeń w ramach każdej umowy. Kurs CHF/PLN  zmienił się w sposób nieadekwatny do zmiany siły nabywczej tych dwóch walut, wprowadzając bezpodstawne przysporzenie po stronie banku. Odwalutowanie powinno nastąpić przy kursie wynikającym z poziomu realnej utraty siły nabywczej PLN wobec CHF. Sytuacja osób nabywających te produkty w różnych okresach jest różna. Nikogo nie obchodzi, że banki podpisały niekorzystne umowy swap nie zawierające wyłączników ryzyka. To z ich strony było rażące niedbalstwo.
 
Po drugie, zwrot spreadów w części nie uzasadnionej rozsądnymi kosztami po stronie banku. Uzasadnioną kosztowo część spreadów powinien ocenić zewnętrzny audytor. Pomiędzy stronami nie było przecież przepływów walutowych.
 
Po trzecie, zwrot nieruchomości do banku przez osoby niezdolne do dalszej obsługi kredytu.
 
Po czwarte, odszkodowania dla wszystkich zrujnowanych przez te produkty rodzin w przeszłości w okresie 2009-2017. Odszkodowania nie muszą być wypłacane w gotówce. Osoby poszkodowane mogą dostać inne aktywa – np. akcje państwowych spółek energetycznych.  
 
/Krystyna Górzyńska/
 
 
 
"Warszawska Gazeta" Nr 34, str. 35
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Poprzedni tekst w tych sprawach
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/139859,smierc-frankowicza-prezydentowi-monitum
  • @Rebeliantka
    Witaj pamiętam jak wpuścił Komorowskiego do pałacu prezydenckiego , bez aktu zgonu L.K. już wtedy się zastanawiałem o co chodzi . Pozdrawiam.
  • @Repsol 15:48:59
    "Prawo jest prawem. Nie ma znaczenia to, kto jest stroną kredytu."

    Sytuacja polskich frankowiczów to najlepszy przykład na to, że rządzi nami niesprawiedliwe prawo.

    Jednak dla zwykłego Kowalskiego nawet niesprawiedliwe prawo jest prawem (przez małe "p", ale jednak). Bo zwykły zjadacz chleba powszedniego nie ma możliwości przeciwstawienia się egzekucji komorniczej.

    Wiara w obietnice kandydata na prezydenta RP to naiwność. "Nikt Wam tyle nie da, ile ja mogę obiecać" - to naczelna zasada każdej kampanii wyborczej w każdym systemie demokratycznym, od Władywostoku po Alaskę.

    Kandydat na RP Andrzej Duda nie miał mocy zaciągania wiążących zobowiązań, tym bardziej, że nie miał władzy ich zrealizować, ani jako kandydat, ani jako prezydent. W przypadku kampanii wyborczej występuje coś takiego, jak "oczywista niemożność świadczenia" i dochodzenie od Dudy tego, co powiedział, świadczy o nieznajomości realiów. Tak samo postępują muzułmanie w Niemczech, którzy usłyszą, że można iphona kupić za 1 euro, i żądają go dokładnie za tyle (oczywiście jest to początek umowy, raty są ukryte na lata).

    Potem Duda coś tam przedłożył i mu to prawnicy wyśmiali. I taka jest władza prezydencka w Polsce..... słaba.

    Jakkolwiek współczuję rodzinie tragicznie zmarłego, to jednak trzeba powiedzieć, że polityka (o ile społeczeństwo jest nie całkiem wyedukowane) jest taką brzydką grą, że wygrywają w wyborach zawsze obietnice, a nie konkrety. Po prostu nie można się tego chwytać.

    Ci, co brali przykład z Lecha Kaczyńskiego (kredyt we frankach), nie mieli prawa go naśladować. On miał stałe regularne dochody (przynajmniej jako prezydent Warszawy i prezydent RP). Zwykły Kowalski dziś ma firmę, jutro może jej nie mieć.

    Mi się PiS (i Duda+Szydło z czasów kampanii) akurat nie spodobał z innej przyczyny: obietnicą przywrócenia niskiego wieku emerytalnego zagrał pod publiczkę. Niski wiek emerytalny przywrócono wprawdzie, ale uważam, że jest to działanie na szkodę państwu polskiemu.

    Realista Tusk miał lepszą wizję: nie ma, niestety, innej recepty na "ład społeczny" niż wydłużenie momentu przejścia na emeryturę, w sytuacji, gdy jednocześnie współwystępują 3-4 istotne czynniki: starzejące się społeczeństwo + coraz lepsze zdrowie + coraz niższa dzietność + coraz mniej wypadków drogowych + coraz mniej zgonów z powodu alkoholu.

    Idealnym podatnikiem dla ZUS-u jest ktoś, kto umiera tuż przed 65 r.ż. albo do pół roku po przejściu na emeryturę, a jego żona ma wyższą emeryturę od niego.

    Takich osób, których zgon dopada właśnie wtedy, jest coraz mniej. Stąd problemy ZUS-u.

    Trzeba wydłużenia momentu przejścia na emeryturę. Pisowska olimpiada dla ludu (to, co teraz mają emeryci, czyli doczekanie się "swego") czkawką odbijać się będzie w pokoleniu dzisiejszych 30- i 40-latków.
  • @maharaja 16:10:32
    Nie prawda , wystarczy pogonić armię urzędników .No ale kto się odważy pogonić znajomych królika . Pytam się kto ?.
  • @Repsol 15:48:59
    Naprzeciwko armia wsioków, więc jak miał nie wpuścić :( Zawsze jest wytłumaczenie.
  • @maharaja 16:10:32
    To temat na dłuższa dyskusję. Problem kredytów frankowych jest prostszy. Wszystkie kraje go już rozwiązały - poza Polską.
  • @maharaja 16:10:32
    Na emerytury Kowalskich nie będą pracować dzieci Kowalskich lecz w coraz większym stopniu technika, maszyny i roboty. Nie trzeba w związku z tym wydłużać wieku przejścia na emeryturę. Trzeba raczej myśleć o skracaniu czasu pracy by zachować równowagę podaży i popytu.

    Jeśli frankowicze dostawali do ręki złotówki, to po prostu ich kredyty winny być rozliczane tak jak kredyt złotówkowy.
    Prawo złodziejskie nie jest prawem, jest złodziejską lichwą.
  • @Oświat 19:23:55
    //Jeśli frankowicze dostawali do ręki złotówki, to po prostu ich kredyty winny być rozliczane tak jak kredyt złotówkowy//

    Dokładnie tak.
  • @Rebeliantka 19:43:12
    " Naprzeciwko armia wsioków, więc jak miał nie wpuścić :( " No tak gdzie tu cojones ?.http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2015/12/aa12.jpg Pozdrawiam.Ukłony . Ps. Złotówki drukowane w Anglii , oddaliśmy banki ,to o czym dyskutować . Frankowicze i reszta żadnego pieniądza nie widzieli ,a banksterzy doją Polskę równo. https://www.youtube.com/watch?v=erqc5Uzf7CA
  • @Repsol 20:11:24
    Niestety :(((((((
  • @maharaja 16:10:32
    "Trzeba wydłużenia momentu przejścia na emeryturę."

    NIE!

    Trzeba:

    - Zlikwidować obecny ZUS
    - Zlikwidować debilny PIT
    - Wprowadzić na nowo "Ustawę Wilczka"
    - Zmienić system składkowy na system budżetowy
    - Wprowadzić jedną stawkę VAT (zero ulg, zwrotów= szczelność)

    Populacja się starzeje bo Ci którzy mogą mieć dzieci tracą ponad 70% dochodów na składki/podatki/daniny oraz ... raty kredytów. I dzieci już nie ma.

    To powyżej to uwagi finansowo - techniczne. Uwagi wyższej rangi to:

    - wprowadzenie kary śmierci
    - przywrócenie prawa do posiadania broni
    - przywrócenie suwerenności monetarnej
    - wyjście z UE

    Chłopie, wydłużanie wieku emerytalnego to istny debilizm.
    A to co wymieniłem to tylko robota w papierach. Całe szczęście.

    Pozdro!
  • @Jasiek 03:22:02
    Ja jestem za podatkiem VAT i ulgami.
    Ulgi wyłącznie na towary produkowane przez polskie firmy, produkowane w kraju, z krajowych surowców i komponentów, w tym przypadku ulga polegałaby na zwolnieniu z VAT czyli VAT zero procent i w związku z tym żadnych rozliczeń.
    A ZUS bym pozostawił jako, że z emerytury korzystam od paru ładnych lat
  • @Oświat 08:12:26
    //A ZUS bym pozostawił jako, że z emerytury korzystam od paru ładnych lat//

    przecież emerytury można wypłacać bez ZUSu...wystarczy, ze emeryt nabył prawo do emerytury i ma konto w banku...po co utrzymywać bandę zusowkich urzędników...ludzie, weźcie się w końcu ogarnijcie...
  • @Jasiek 03:22:02
    Jasna, zdecydowana koncepcja. Chyba w niewielu kwestiach się różnimy.
  • @Oświat 08:12:26
    //A ZUS bym pozostawił jako, że z emerytury korzystam od paru ładnych lat//

    ;)
  • @trybeus 10:53:05
    :) A kto wyliczy wielkość emerytury? :))))))
  • @trybeus 10:53:05
    Trybeusie, zakładasz taką samą wysokość emerytury dla wszystkich? Napisz tekst na ten temat. Warto o tym dyskutować.
  • @trybeus 10:53:05
    Ogólnie wiadomo co to jest bank i czym się zajmuje.
    Czym się zajmuje ZUS też wiadomo.
    Na pewno nie jest rolą banku prowadzić rozrachunki ubezpieczeń społecznych, ale na siłę można by tym obciążyć banki. Pytanie czy prywatne banki, te zagraniczne, czy też także para banki takie typu Amber Gold.
    Ale na poważnie, załóżmy że mamy bank w całości państwowy.
    Bank to depozytu i kredyty więc trzeba by było utworzyć w jego strukturach podbank do pobieranie składek na ubezpieczenia społeczne, chorobowe, emerytalno rentowe, taki specjalny departament w banku coś jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ten departament banku, ta jego część od ściągania składek i ich wypłacania mogła by się nazywać nawet w skrócie departament, lub oddział BUS(bank ubezpieczeń społecznych
    Mielibyśmy wówczas BUS a nie ZUS
    Bank czyli oddział BUS zatrudniłby dodatkowych urzędników, niewykluczone że tych właśnie zwolnionych ze zlikwidowanego ZUS. Byłby Bank i ZUS w jednym.
    Tylko po co?
    Co nam obywatelom by to dało?
    Czy jakieś wyższe emerytury, czy łatwiej by było cokolwiek w takim bankozusie załatwić?
    Może spróbujesz mi to wytłumaczyć?
  • @Rebeliantka 12:41:38
    "Jasna, zdecydowana koncepcja."

    Dziękuję.
    Sam nie mogę uwierzyć, że to wszystko może być takie proste. Teraz to przecież jakaś paranoja - wg zbiorczych wskaźników jak rozwój szarej strefy i obłożenie daninami, dzietność kobiet jesteśmy na poziomie między - uwaga - Generalną Gubernią a GUŁagiem.
    Nie wierzę, że jesteśmy niepodległym państwem. Zmiany to rzeczywiście tylko robota papierowa, więc jedynym wytłumaczeniem może być to, że rządzący reprezentują obce i wrogie Polakom interesy.
  • @Oświat 08:12:26
    "A ZUS bym pozostawił jako, że z emerytury korzystam od paru ładnych lat"

    Hiper-Himalaje zdebilałego kretynizmu.
  • @Jasiek 03:22:02
    - przywrócenie prawa do posiadania broni...

    - przywrócenie prawa do posiadania broni…

    Ależ panie Jaśku.
    Nie ma zakazu na posiadanie broni ( z wyjątkiem palnej)
    Może pan posiadać, szablę, łuk, dzidę, siekierę, nóż.
    Pistoletu czy karabinu jak pan użyje to cała ulica zaalarmowana, nie trudno wówczas o świadków, kto strzelał i jak celnie, czy z biodra czy nie, a z łuku, po cichutku i nawet też z duże odległości.
    Ponad to może pan po ulicy chodzić w zbroi i w szyszaku dla większego bezpieczeństwa z przypasanym mieczem, czekanem, tomahawkiem, dzidą, nie wiem czy na koniu, bo brak jest końskich ścieżek, ale już na rowerze jak najbardziej.
  • @Rebeliantka 12:50:27
    witaj Krysiu...warto, bo koncepcji jest kilka....ale politycy nie specjalnie się do tego garną, przecież ze składek są realne pieniądze, które z chwilą śmierci petenta przepadają...jak z tego zrezygnować ????pozdr...jak znajdę chwilę, to postaram się skrobnąć
  • @Oświat 13:27:35
    ...i to jest właśnie mentalność urzędnika...zakręcić i zapętlić tak sprawę, żeby się zablokować, a do odblokowania trzeba znów zatrudnić tabuny gryzipiórów...pomyśl, jest prościej...emeryt korzysta tylko z konta i nic więcej...

    poza tym w zusie jest tyle automatów, programów, systemów, ze powinno się wszystko uprościć, a jednak trzeba coraz więcej ludzi, do obsługi tego dziadostwa...
  • @Jasiek 03:22:02
    z tą karą śmierci jeszcze bym się wstrzymał...z dwóch powodów ...dopóki nie byłoby prawdziwego, propolskiego rządu i dopóki eskimośki mają realny wpływ na to co się dzieje w Polsce...resztę postulatów przyklepuję obiema rękami...pozdr
  • @Jasiek 13:36:25
    ...Hiper-Himalaje zdebilałego kretynizmu....

    Jasiu, nie tak nerwowo.
    Wytłumacz co jest złego w tym, że na stare lata ma się zapewnioną stałą,choć najczęściej niewielką emeryturę.
    W dodatku gwarantowaną przez państwo. Państwowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych
    Ponoć ubezpieczenia społeczne wymyślił Bismarck, a to był łebski facet, choć Polakom bardzo nieprzychylny.
  • @Jasiek 13:36:25
    czysty egoizm..."dopóki mi jest dobrze, to reszta mnie nie interesuje"...choć facet wie, że na jego emeryturę wydzierane są pieniądze na siłę innym...
  • @Oświat 13:53:30
    bo właśnie ZUS to jest zemsta Bismarcka...skerwensen rechota teraz w grobie...

    ...niech zgadnę jesteś (byłeś) nauczycielem?
  • @trybeus 13:46:40
    Może spróbujesz mi to wytłumaczyć?...
    i to jest właśnie mentalność urzędnika....

    A ja myślałem, że kto pyta to nie błądzi.
    No trudno, nie chcesz, nie umiesz wytłumaczyć, rozumiem.
    Temat trudny.
  • @trybeus 13:54:31
    Ach rozumiem. To Trybeus wypłaca mi emeryturę.
    Ciekawe kto będzie płacił emeryturę Trybeusowi?
  • @Oświat 14:10:28
    ...no właśnie sam się zastanawiam kto...i z czego...
    ...jeśli składki byłyby dobrowolne, to zobaczyłbyś jak to działa :)))...póki co z mojej kieszeni dokładam się do emeryturki Oświata...

    ...a co z tymi, którzy wpłacali składki i zmarli nie otrzymawszy ani jednej wypłaty? Gdzie są te pieniądze? Czy nie razi cię ta jawna niesprawiedliwość i złodziejstwo? Pewnie nie...
  • @trybeus 14:19:38
    ...niech zgadnę jesteś (byłeś) nauczycielem?...
    O, tak lekko to ja nie miałem.
    Zaczynałem na wakacjach w wieku szesnastu lat jako pomocnik przy brukarzu, przenoszenie krawężników coś tak po 110 kg, betonowej trylinki po 38 kg sztuka .
    Później już było łatwiej, pod koniec już był własny gabinet z telefonem i znów się rypło gdy poszedłem na prywatkę. Domiary były, podatki, składki, coraz wyższe i wyższe ryczałty. PRL jechał po nas jak na dzikiej świni.
    No i na koniec okazuje się, że Trybeus musi na moją emeryturę płacić. Przykre?
    Chyba nie, bo nie do końca prawdziwe.
    Do tej pory wszyscy pracowaliśmy/ pracujemy na emerytury, ale w kolejnych latach w coraz większym stopniu będą robić na nas maszyny, roboty.

    Trybeus ...jeśli składki byłyby dobrowolne, to zobaczyłbyś jak to działa :)))...póki co z mojej kieszeni dokładam się do emeryturki Oświata...

    Gdyby tak się stało, to okazałoby się, że 2/3 ludzi pozostałoby bez jakichkolwiek świadczeń na stare lata.
    Taka jest mentalność ludzi, młody głupi i nie myśli że lata szybko lecą. Spora część społeczeństwa by nie odkładała z braku środków, firmy za nich nie płaciłyby składek.
    Byłaby tragedia i nędza nie do wyobrażenia.
    Oczywiście część ludzi by sobie odkładała do skarpety na starość, a gdy ta starość by nadeszła przekonaliby się, że odłożony pieniądz niewiele jest wart, bo go zniszczyła inflacja.
    Przecież PRL kończył z walutą drukowaną z czterema zerami.
    Ale o tym, ci co chcą likwidacji ZUS–u nie pomyślą.
    Im wmówiono że ZUS jest zbędny.
  • @
    " Andrzej Duda przed drugą turą wyborów prezydenckich obiecał frankowiczom, że jeśli zostanie prezydentem, to w ciągu trzech miesięcy złoży w Sejmie projekt ustawy o przewalutowaniu kredytów złotowych denominowanych do walut.

    Minęły ponad 2 lata i obietnica nie została zrealizowana"

    I dlatego jestem za tym aby obywatele mogli odwołać Prezydenta RP w referendum ogólnopolskim. Demokracja musi być skuteczna.

    A co do frankowiczów... chyba najlepiej oddaje to przysłowie:
    "Złapał Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma".
    Czyli frankowcy cieszyli się, że mają tańsze kredyty niż ci co brali w złotówach a tymczasem banki zrobiły ich w konia.

    O tym, że kurs franka musi wystrzelić było wiadomo od lat (np. omawiano to zjawisko bodajże na blogu "w domach z betonu", nie pamiętam teraz adresu).

    A z drugiej strony, o tym jak napędzano frankowiczów do banków można poczytać na "Byłam bankowym trollem" (https://bylambankowymtrolem.wordpress.com/2015/05/02/bylam-bankowym-trolem/ )

    Jak dla mnie frankowcy powinni zadbać o to aby pod sąd trafił Nadzór Bankowy czy tam KNF, który dopuścił do indeksowania kredytów w walutach obcych. A dwa: powinni zmusić banki do pokazania, że rzeczywiście w momencie udzielania kredytu miały te franki. Jeśli nie miały to kredyt przewalutować po kursie z dnia jego zaciągnięcia.
  • @kowalskijan584 15:46:38
    Ponieważ w Polsce mieszka sporo Kowalskich to jak nic powinni zgłosić formalny wniosek o impeachment.
    A gdyby to nie wypaliło, to rozpocząć zbieranie podpisów pod referendum.
    Jestem za i życzę powodzenia.
  • @Husky 15:55:10
    A ja mówie o prawie do odwołania prezydenta przez wyborców, tak jak odwołać można inne wybierane bezpośrednio osoby np. prezydentów miast.
    Nie mówię o wniosku o Trybunał Stanu (o ile dobrze zrozumiałem twojego posta) czy złożenie podania o referendum do sejmu na który sejm łaskawie się zgodzi albo i nie (z praktyki wiadomo, że raczej nie).

    Zresztą w mojej opinii akurat w sprawie frankowiczów prezydent zrobił nienajgorzej.
  • @Oświat 13:53:30
    "Jasiu, nie tak nerwowo. "

    Co ku...wa?
    Ujebali przedsiębiorczość, popyt, całą gospodarkę i demografię (12mln Polaków na 2100r) a ty mi tu z nerwowością? To po co piszesz te wkur.jące debilizmy?

    Co w tym złego?
    Ile Ci trzeba pisać że to jest debilizm zabierać pracującym ponad 70% zarobków?
    Załapiesz w końcu?

    Co w tym złego?
    To że masz małą emeryturę, a populacja jest ujebana. To w tym złego.
    Widzisz, czy nie stać Cię już na okulary za tą zjebaną emeryturę?
  • @kowalskijan584 16:16:31
    Nienajgorzej? Tzn. co?
  • @Jasiek 17:10:47
    (12mln Polaków na 2100r)

    poczekamy i zweryfikujemy te wróżby 8-))))
  • @Oświat 14:04:19
    "Temat trudny."

    Jaki trudny, kuźwa!?
    Zabierają ludziom ponad 70% zarobków a dla Ciebie to za trudne, żeby ogarnąć, że to za dużo?
    Że to uwali popyt, demografię i gospodarkę?
    Za trudne dla Ciebie wyobrazić sobie, że wysokość emerytury może ustalić parę osób z GUS, NBP, MF? Że nie potrzeba 45 tys pracowników do debilnych wyliczeń?
    Za trudno wyobrazić sobie zmianę systemu ze składkowo-daninowego na budżetowy? że wtedy będzie więcej miejsc pracy i nie trzeba będzie pobierać JAKICHKOLWIEK składek?

    Zamiast Oświat może Nie-Oświat?
  • @Oświat 14:50:01
    "PRL jechał po nas jak na dzikiej świni. "

    Widocznie jechał za mało, żebyś załapał.
  • @Husky 17:14:39
    "poczekamy i zweryfikujemy te wróżby 8-))))"

    A Ty będziesz się cieszył jak kretyn gdy będzie 15 mln bo Jasiek się pomylił.
    Kwintesencja Twojego myślenia.
    Będzie bolało.
    Trudno
  • @Oświat 14:50:01
    "Taka jest mentalność ludzi, młody głupi i nie myśli że lata szybko lecą."

    A to że pozwala sobie i innym zabierać niemal wszystko to już jest mądrość, tak?

    "Byłaby tragedia i nędza nie do wyobrażenia. "

    A teraz co jest?
    Brak kilku milionów mieszkań, prognoza na 12 mln, kilka milionów bezrobotnych, kilka milionów emigrantów i kilka... bilionów długów.
    Gdzie Ty żyjesz Oświat?
  • @Jasiek 17:20:40
    dzieki za komplement
  • @Husky 17:34:58
    Przecież wiesz, że nawet nie śmiałbym pomyśleć o krytykowaniu Twojej zacnej osoby a jedynie absolutnie nie zgadzam się z tym, co napisałeś :-)

    Po prostu bierze mnie kur...ica, jak ludzie nie widzą pewnych rzeczy nawet jak przez nie umierają. Razem z innymi.
  • @Rebeliantka 17:12:26
    "Nienajgorzej? Tzn. co?"

    Tzn. nic nie zrobił z tego co czytam. Zachował się biernie. Dzięki temu kolejna grupa ludzi w Polsce widzi w jakim bagnie żyjemy i może w końcu zaczną myśleć samodzielnie a nie za pomocą propagandy (PO czy Pis, wszystko jedno).
  • @trybeus 13:50:42
    "z tą karą śmierci jeszcze bym się wstrzymał...z dwóch powodów ...dopóki nie byłoby prawdziwego, propolskiego rządu i dopóki eskimośki mają realny wpływ na to co się dzieje w Polsce.."

    Tylko jak wyeliminować te obce wpływy (nie tylko eskimośki są czynne)?
    JK niby jest za karą śmierci, ale z UE wyjść nie chce...
    Może po reformie sądów jak wypali coś się zmieni.
    Sam nie wiem co myśleć.

    Pozdro!
  • @Jasiek 17:10:47
    ...Ile Ci trzeba pisać że to jest debilizm zabierać pracującym ponad 70% zarobków?

    Rzeczywiście można się dobrze wku..ić.
    70 % zarobków zabierają a oni i tak kupują takie bryki że palce lizać, a domy piętrowe i z tarasami, a sprzęt, komórka w każdej łapie, telewizory, wczasy na Bahamas i na Majorce.
    Nic tylko się wk..wić .
    Ciekawe co by Jaś Fasola na to powiedział.
    Jasiek, w Rosji podobno podatek tylko 13 procent, już tam wylądował na stałe pewien francuski, aktor Asterix czy Obelisk, nie pamiętam, może i ty się przeniesiesz.
    Humor ci się poprawi, nerwy odpuszczą.
  • @kowalskijan584 17:59:44
    Teraz rozumiem ;)
  • @Jasiek 18:07:13
    Logika

    https://pbs.twimg.com/media/DJNsyXaXcAExXY0.jpg
  • @Oświat 19:29:26
    "Jasiek, w Rosji podobno podatek tylko 13 procent, już tam wylądował na stałe pewien francuski, aktor Asterix czy Obelisk, nie pamiętam, może i ty się przeniesiesz.
    Humor ci się poprawi, nerwy odpuszczą."

    Jak widać w odróżnieniu od Ciebie Ruskie "trochę" myślą.
  • @Husky 20:56:24
    Kurde, tu jest problem - ten Pan myśli, że to mu wystarczy - te pieniądze na życie. A gdzie samochód i podróże? Gdzie pomoc dla dzieci na start w życiu? Takie rzeczy ma się tylko z pracy. Ale tylko w normalnym kraju, a nie prawno - podatkowym bajzlu, który pracującym zabiera ponad 70% zarobków.

    Tu jest sedno w mentalności jaką ma także i Oświat - lepiej wegetować i nie martwić się, że populacja w końcu zdechnie. On tego nie widzi. Ten Semita z obrazka też tego nie kuma.
  • @Oświat 19:29:26
    "może i ty się przeniesiesz."

    Ja do Ruskich, Ty do psychiatryka. OK? ;-)
  • @Jasiek 21:18:09
    Właściwie to już miałem nie komentować, ale … podatkowym bajzlu, który pracującym zabiera ponad 70% zarobków…..wymaga komentarza.

    Trzeba zauważyć, że jak ktoś ma bardzo kiepski biznes i wyjątkowo liche z niego dochody, to może mu tak wyjść, że musi oddać państwu 70%
    Inaczej jest z biznesem świetnie prosperującym i wysokimi dochodami. Wówczas może to być jedynie 10 czy 15 %

    Chyba nikt nie przypuszcza że Kulczyk czy Gudzowaty oddawał państwu 70% swoich dochodów.
    Jest takie powiedzenie.
    Wiesz dla czegoś biedny?
    Boś głupi.
    Głupi jak ten przysłowiowy głupi Jasio
  • @Oświat 11:07:13
    ...faktycznie ty nie masz pojęcia o czym piszesz określając małych przedsiębiorców głupimi tylko dlatego, że mają biedniejsze przedsiębiorstwo...psychiatryk ci się należy jak najbardziej...wielkie firmy nie płacą podatku, bo jest taki zapis, gdy się już osiągnie pewien pułap bogactwa, a małe i liche płacą, aby takiemu cymbałowi z Oświaty żyło się lepiej, miał wolne wakacje i płatne, aby biedny i lichy przedsiębiorca ozusowiał jego pobory...jeśli te małe i liche, obciążone padną, to cymbał z Oświaty pójdzie się paść na zielone pastwiska :))...tak myśli wielu cymbałów na tzw urzędowych stanowiskach, jeśli nie damy ulgi małym, lichym, a przede wszystkim polskim przedsiębiorstwom to myślę, ze niedługo cymbały się dowiedzą skąd im nogi wyrastają :))...a w Rumunii jest 10 proc podatku...jak my się mamy do Rumunii...25 lat za murzynami (rumunami)...
  • @Oświat 11:07:13
    aha i jeszcze jedno...w filmiku Roman Kluska mówi że jeśli się osiągnie pewien pułap bogactwa, to podatek dochodowy nie jest naliczany, po prostu nie występuje...od 39 minuty filmiku...

    https://youtu.be/DVVCKkOYPqQ?t=2344


    dlatego niech się cymbał zastanowi, doczyta zanim skomentuje, dlaczego Kulczyk i Gudzowaty nie płacili podatków...nie płacili, bo ustawowo im to było gwarantowane
    ...tak samo nie płacą w Polsce korporacje, ba nawet przynoszą straty...a dalej funkcjonują..czy dalej będziesz pisał, ze polski przedsiębiorca jest biedny, bo głupi? Jeśli będzie mądry ale dalej biedny i zrobi sobie spółkę choćby na Słowacji, aby zaoszczędzić na optymalizacji, to podpadnie pod klauzulę unikania opodatkowania i doszczętnie będzie zniszczony domiarami przez biurwy ze skarbówki...proponuję, abyś się nie wypowiadał w tej materii, bo faktycznie goowno wiesz..ciesz się emeryturą póki możesz, bo może być tak, że głupota twoja i brak elementarnej wiedzy o biznesie da ci wybitnie i namacalnie o sobie znać...
  • @trybeus 13:55:33
    ,,to cymbał z Oświaty” po czterdziestu latach w biznesie w tym dziesięć lat w USA ( osiem jako samodzielny biznesmen) …,,głupota twoja i brak elementarnej wiedzy o biznesie da ci wybitnie i namacalnie o sobie znać.”..
    No i kucwa przez te wszystkie lata niczego się ten z Oswiaty nie nauczył. To ci dopiero przykład braku elementarnej wiedzy o biznesie.
    Chyba będzie musiał cymbał Oświat do Trybusa na jakieś kursa, szkolenia, wykłady, się zapisać, albo na Uniwersytet ,,biznes i zarządzanie”.
    Podobno tam można się tego nauczyć.
    Często mam takie wrażenie, że jak ktoś czegoś nie pojmuje, coś go przerasta, lub nie jest tak jak to sobie wymyślił to wpada w furię i zaczyna wyzywać.
    Znam takiego faceta, można by rzec głupiego Jasia, któremu po opłaceniu składek zusowskich, podatków i należności za wynajmowany lokal zostawało 800 zł. na miesiąc.
    W tym stanie rzeczy zawiesił działalność.
    Z małym starym citroenem za 3500zł zajął się czym innym, powolutku, powolutku doszedł do siebie i dziś już nie głupi Jaś a pan Jan ma dwa samochody dostawcze i średnio wyciąga około stówki za godzinę, a czas ma nienormowany i czasem robi trzy, cztery godziny a czasem dwanaście godzin na dobę. Jego tz. koszta własne to coś tak około 10 do 15 procent tego co zarabia.
    Można? Można
    Nie chcę tu pisać ile stomatolog bierze za leczenie kanałowe i nakręcenie zęba, ani ile bierze adwokat za napisane pozwu, czy za sprawę na której nawet nie raczy się pokazać, ani ile zarabiała znajoma pani notariusz, kiedy sporządzała akta sprzedaży tz. mienia wojskowego czyli zamykanych i sprzedawanych budynków koszarowych.
    No cóż, w Polsce zarabia się bardzo dużo i bardzo mało.
    Jeden ma 70% zabieranych, a drugi bierze po kilkanaście tysięcy za stronę od nikomu niepotrzebnej tak zwanej ekspertyzy.
    Więc Trybus nie ucz ojca dzieci robić i nie pień się jak mały Kazio.
    Jest tak jak jest i albo się potrafi zarobić albo nie.
    Taką mamy pogodę jak mawiała pewna pani z elit.
    I ani ty ani ja tego nie zmienimy.
  • @Oświat 16:58:13
    //(osiem jako samodzielny biznesmen) //

    :))i co...jednak lepsze mniejsze ryzyko i praca u kogoś:))...trzym się
  • @trybeus 19:46:21
    Te osiem lat dotyczyło pobytu w USA, dwa lata na początku musiałem pracować za 5, 6 i 10 dolarów na godzinę, po dwóch latach z jako tako załapanym j. angielskim otworzyłem już swój biznes.
    W Polsce w biznes wszedłem po trzynastu latach na państwowym i dociągnąłem na prywatce do emerytury i jeszcze nieco dłużej. Jak by coś, to dalej mam maszyny, choć znów zmieniłem profesję i troszkę w miarę sił i zdrowia, a głównie z przyzwyczajane pracuję.
    Jak zabraknie zdrowia to maszyny już będą pracowały same. Mniej więcej tak one wyglądają i robią na tz. G kodach.
    Sterownik można sobie zmontować przy łóżku. Albo pomyśleć o myszce -pilocie
    Nie ma to jak praca u siebie.

    http://www.obrabiarka.pl/images/artykuly/Uzywane_centrum_obrobcze_CNC_do_metali_z_Surplex.jpg
  • @Oświat 20:23:30
    ...no to po co obstajesz przy zusowskiej jałmużnie jakbyś mógł żyć z dywidend?
  • @trybeus 20:29:42
    Bo widzisz trybeusie, cała masa ludzi, całe życie się opierdzielała w robocie i we wszelkiego rodzaju urzędach i biurach a po przejściu na emeryturę są tak schorowani tak niedołężni i bezradni, że trzeba im jakieś emerytury zapewnić. To jest tak zwana cywilizacja białego człowieka i solidarność społeczna. A jak oni wszyscy dostają to ja , no cóż nie jestem aż takim szlachetnym frajerem by też emerytury nie brać, szczególnie że kilkadziesiąt lat państwo obciążało mnie podatkami i składkami.
    Ale żeby nie narzekać i nie bidolić powiem, że ja, a później moje dzieci i wnuczki do darmowej szkoły chodziły, i ja i one były leczone w szpitalach i nikt mi rachunku za ten tam pobyt i leczenie nie wystawił.
    To jest pewna wartość sama w sobie i warto ją utrzymać.

    Tu na Nieonie była wzmianka że na wczasach w Panamie Polakowi po zawale za leczenie wystawiono rachunek na ponad 200 tyś $US
    Miedzy Panamą a Polską wybieram jednak Polskę i polski ZUS
  • @Oświat 09:36:37
    "To jest pewna wartość sama w sobie i warto ją utrzymać."

    Tak, pewnych oczywistości nie dostrzegamy.

    Nie dostrzegają jej także ludzie krytykujący PiS z prawej, cały czas uderzając w bębenek zdrady narodowej (jako to PiS rzekomo jest WASP-owski, bo nie wprowadził bezwzględnego zakazu aborcji.... tudzież dopuszcza się kontynuacji wyprzedaży majątku narodowego, nie dba o frankowiczów) itd.

    A przecież każdy zdroworozsądkowo myślący Polak widzi, jak jest u nas, a jak na Ukrainie. To porównanie jest najlepszym dowodem na to, że procesu odchodzenia od komunizmu (89-2010) nie da się przekreślić jako czegoś złego. Wiele się udało.

    Paradoksalnie najwięcej poparcia PiS uzyska w następnych wyborach nie wtedy, gdy będzie dalej szedł w prawo, ale wtedy, gdy się uplasuje w okolicy centrum (tj. gdy PiS swym radykalnym skrzydłem (Ziobro, Macierewicz) zostanie zaatakowany silnie z prawej (przez tzw. kato-oszołomów, żądających całkowitego zakazu aborcji, totalnych rządów katolickiej większości nad laickim motłochem (krzyże wszędzie tam, gdzie tego chce większość i zarzucających Kaczyńskiemu odejście od ideałów).

    PiS w następnych wyborach wygra i zdobędzie większość, gdy wyeksponuje
    1) ATAK na Kaczyńskiego z prawej (endeckiej) pozycji
    2) umocni zdrowe jądro (SDM, czyli Szydło, Duda, Morawiecki), także Gowin - ci politycy będą wyśmiewać i neutralizować "radykałów z prawej" (to jądro będzie atakowane przez takich ludzi, jak Borys Budka czy Róża Thun)
    3) dojdzie tuż przed wyborami do secesji radykałów z prawej, cieszących się poparciem Rydzyka.
    4) radykałowie z prawej zaczną rzucać pomysły z ksieżyca i domagać się unieważnienia kredytów frankowych (uderzając w Dudę za niespełnienie obietnic) i 1500 na każde dziecko "z prawego łoża"
    i 500 dla tych z lewego (absolutnie nieracjonalna polityka prospołeczna) - po prostu zamarzą o wielkości.... przedwcześnie.
    5) kościół nierydzykowy udzieli poparcia PiS-owi.
    6) Schetyna nawiąże współpracę z Palikotem
    7) Duda wykona jakiś istotny krok w stronę frankowiczów - ugody bankowe.

    Dziś w najszerzej pojętym interesie umiarkowanego skrzydła PiS jest wzmocnienie obozu prezydenckiego. Jeśli jeszcze (wreszcie) Agata Duda skrytykuje radykalne postulaty PIS-oszołomów (tak Ziobrę i Macierewicza odbiera elektorat i to Kaczyński musi wykorzystać), ripostując je ostro, nie ma szansy na przegraną dla PIS-u.

    Oczywiście reformę wymiaru sprawiedliwości i odchudzanie państwa (redukcja zatrudnienia w administracji) trzeba prowadzić dalej konsekwentnie. Z całą stanowczością.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej